PUBLICZNA KOLEKCJA SZTUKI MIASTA WARSZAWY

Projekt Fundacji Bęc Zmiana

09. Paweł Chojecki // Kolekcja dotowanej sztuki publicznej nie istnieje (na razie)

Jaki jest status prawny obiektów sztuki, które powstają dzięki wsparciu finansowemu m.st. Warszawy? Czy jako mieszkańcy miasta, w którym działa najwięcej organizacji pozarządowych w Polsce, a tym samym gdzie powstaje najwięcej publicznych dóbr kultury, mamy możliwość z nich korzystania? Do kogo należy kolekcja publiczna m.st. Warszawy? Czy miasto prowadzi klarowną politykę w kwestii praw autorskich? Jak z zawiłym zagadnieniem praw autorskich radzą sobie organizacje pozarządowe?

Do obowiązków miasta stołecznego Warszawy, jak każdego miasta w Polsce, należy wypełnianie zbiorowych potrzeb wspólnoty mieszkańców w zakresie kultury. Miasto może spełniać potrzeby kulturalne mieszkańców samodzielnie, zlecając wykonanie określonego zadania swoim pracownikom lub podpisując samodzielnie umowę z zewnętrznym wykonawcą, na przykład projektantem pomnika. Miasto może także tworzyć samorządowe instytucje kultury, lub – to ostatnia możliwość – powierzać wykonanie zadań z zakresu kultury organizacjom pozarządowym. (…)

Prace artystyczne powstałe za pieniądze z grantów miejskich pozostają obecnie własnością artystów, którzy je stworzyli, albo organizacji pozarządowych, które zleciły ich stworzenie. Jedynie od dobrej woli i uszanowania przez organizację bądź artystę faktu, że praca powstała ze środków publicznych, zależy, czy dane dzieło będzie udostępnione ogółowi.Należy pamiętać, że w trakcie realizacji zadania publicznego praca musi być dostępna mieszkańcom. Dlatego mówimy tutaj o możliwości wielokrotnego udostępniania dzieł już po realizacji zleconego przez miasto zadania.

Skoro dobra kultury stworzone przy wykorzystaniu dotacji publicznej w najlepszym wypadku stają się własnością organizacji pozarządowej, m.st. Warszawa nie ma podstaw prawnych do korzystania z nich. Chcąc uzyskać takie prawo, miasto musiałoby zawrzeć z organizacją kultury dodatkową umowę dotyczącą m.in. przeniesienia praw własności pracy i/lub praw autorskich. Konsekwencją nieposiadania przez miasto prawa do korzystania z tych prac jest pozbawienie tego prawa również mieszkańców. Powstaje pytanie: czy tak być powinno?

Paweł Chojecki (1983) – prawnik, adwokat. Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w prawie własności intelektualnej i rozwiązywaniu sporów.

Reklamy